Austriacy w składzie:
Gregor Schlierenzauer, Martin Koch, Andreas Kofler i Thomas Morgenstern uzbierali łącznie 1025,5pkt. Podopieczni
Alexandra Pointnera skakali bardzo równo i daleko - wystarczy zaznaczyć, że najgorszy spośród ośmiu skoków miał długość 102 metry. Wyprzedzili tym samym o 25pkt Norwegów w składzie:
Anders Jacobsen, Bjoern Einar Romoeren, Anders Bardal oraz
Tom Hilde. Trzeba jednak przyznać, że Norwegowie przez większość czasu trwania konkursu dotrzymywali kroku Austriakom, spisując się rewelacyjnie.
Na najniższym stopniu podium, ze stratą 32,3pkt do Norwegii, stanęła drużyna niemiecka. Przez moment jednak medale dla podopiecznych
Wernera Schustera stały pod znakiem zapytania, kiedy to skaczący jako ostatni z nich w drugiej serii
Severin Freund upadł po lądowaniu. Pomimo tego udało się utrzymać 15,2pkt przewagi nad Polakami, którzy zajęli czwarte miejsce. Niemcy spisywali się w niedzielnym konkursie wyjątkowo dobrze i równo, dlatego Polacy, pomimo solidnych skoków, nie zdołali zbliżyć się do podium. Niemniej jednak sprawą otwartą pozostaje rywalizacja zespołowa na skoczni dużej.
Miejsce piąte przypadło Japonii, która uzbierała 931,3pkt. Kolejne pozycje zajęła: Słowenia, Czechy oraz Finlandia. Pełne wyniki niedzielnego konkursu drużynowego na skoczni K-95 w Oslo znajdują się
tutaj.